Wagony na przyczepach

Tematy związane z działaniami wojennymi na froncie wschodnim

Moderatorzy: Chmielewski, Merten, Wice-Admini

Wagony na przyczepach

Post Tomuś_C Cz 29 lip, 2010 16:55

Witam,
Czytam sobie właśnie książkę Bogusława Wołoszańskiego "Tajna wojna Hitlera". Jest tam wzmianka o tym, że Niemcy skonstruowali specjalne przyczepy samochodowe służące do przewożenia wagonów-cystern kolejowych. Cysterny te, po dotarciu (po szynach) w pobliże frontu, miały być wtaczane na te przyczepy. Holowane przez samochody, docierały bezpośrednio do zaopatrywanych w paliwo jednostek.

Nigdy przedtem nie słyszałem o czymś takim. Wydaje mi się to dosyć nieprawdopodobne. A może jednak nie? Może ktoś wie na ten temat coś więcej?
Tomuś_C
Szeregowiec
Szeregowiec
 
Posty: 8
Dołączył(a): Pt 05 mar, 2010 21:25

Re: Wagony na przyczepach

Post Merten Cz 29 lip, 2010 17:13

Niemcy rzeczywiście nie mieli samochodów-cystern, ale taki pomysł wydaje się zupełnie bez sensu. Przecież od rampy kolejowej do linii frontu musiałaby dochodzić jakaś betonowa dwupasmowa autostrada. :roll:
Avatar użytkownika
Merten
Generał dywizji
moderator
Generał dywizji<br />moderator
 
Posty: 2200
Dołączył(a): Pn 24 sty, 2005 17:41
Lokalizacja: Spod Puszczy

Re: Wagony na przyczepach

Post Messer Cz 29 lip, 2010 17:40

Jak to nie mieli samochodów-cystern ? A te na Oplach Blitzach ? A T-stoff i C-stoff to z beczek nalewali ?

Inna sprawa, że przy wadze cysterny kolejowej z paliwem, to przetoczenie jej na pojazd drogowy wymagałby jakiegoś monstrualnego pojazdu-ciągnika.
Messer
Pułkownik
Pułkownik
 
Posty: 2426
Dołączył(a): So 07 lip, 2007 16:02
Lokalizacja: Legionowo

Re: Wagony na przyczepach

Post Merten Cz 29 lip, 2010 17:59

Messer, ale te samochody to były tylko na wyposażeniu Luftwaffe.
Do czołgów i ciężarówek lali z beczek.
Widziałem ze dwa zdjęcia cystern, z których tankowano do czołgów, ale to były niestandardowe zdobyczne pojazdy (francuski i sowiecki).

Z cystern kolejowych, to tylko dodam, że najbardziej nietypowym ich wykorzystaniem było holowanie przez Bałtyk do wojsk otoczonych w Kurlandii, ale żeby po drogach...?
Avatar użytkownika
Merten
Generał dywizji
moderator
Generał dywizji<br />moderator
 
Posty: 2200
Dołączył(a): Pn 24 sty, 2005 17:41
Lokalizacja: Spod Puszczy

Re: Wagony na przyczepach

Post virtualbob Cz 29 lip, 2010 19:28

Ja natomiast kojarzę ciężkie ciągniki kołowe właśnie z przyczepami do przewozu wagonów kolejowych - tylko chwilę zajmie zanim je znajdę. Jak mi się uda je zlokalizować to wrzucę od razu na Portal dla potomnych...
www.dws-xip.pl - Twój Portal o DWS
Działy tematyczne: III Rzesza, Śródziemnomorski Teatr Działań, Polska Podziemna, Polska Niepodłegła (II RP), Encyklopedia uzbrojenia, Ludowe WP, Działania Flot.
Zapraszamy
Avatar użytkownika
virtualbob
Generał dywizji
moderator
Generał dywizji<br />moderator
 
Posty: 3120
Dołączył(a): Pn 29 gru, 2003 19:09
Lokalizacja: Kabaty

Re: Wagony na przyczepach

Post gucio Cz 29 lip, 2010 20:31

-
Moze to ta platforma, 4-ta w kolejce po FAMO ?
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Avatar użytkownika
gucio
Pułkownik
Pułkownik
 
Posty: 2578
Dołączył(a): Wt 29 lip, 2008 16:14
Lokalizacja: Feuerbeach

Re: Wagony na przyczepach

Post Tomuś_C Cz 29 lip, 2010 21:04

Pewnie tak to mogło wyglądać. Tylko myślę, że trochę za dużo użytych sił i środków. Ile takich zestawów trzeba by, żeby zaopatrzyć w paliwo np. dywizję pancerną?
Choć na wojnie rachunek ekonomiczny, zupełnie nie ma zastosowania. Liczy się tylko, żeby czołgi jeździły i działa strzelały.
Tomuś_C
Szeregowiec
Szeregowiec
 
Posty: 8
Dołączył(a): Pt 05 mar, 2010 21:25

Re: Wagony na przyczepach

Post virtualbob Cz 29 lip, 2010 21:39

Na powyższym zdjęciu mamy 12-osiową przyczepę R42 o długości 8.840 mm i ładowności 40 ton produkowaną przez zakłady Waggon- und Maschinenbau AG (WUMAG). Do transportu wagonów uzywano raczej przyczepy R80 - 6 osiowej (24 koła) o ładowności 80 ton produkcji zakładów Gothaer Waggonfabrik (GWF).

Tomuś_C napisał(a):Pewnie tak to mogło wyglądać. Tylko myślę, że trochę za dużo użytych sił i środków. Ile takich zestawów trzeba by, żeby zaopatrzyć w paliwo np. dywizję pancerną?

Jedna cysterna kolejowa o masie 80 ton mieści 60000 litrów - czyli równowartość 300 beczek o pojemności 200 litrów. Stawiamy obok niej motopompę i zaopatrujemy w paliwo cały batalion czołgów.
Ile samochodów ciężarowych potrzeba aby dostarczyć te 300 beczek, plus ile wysiłku włożyć aby ten sam batalion czołgów zaopatrzyć w paliwo.

Obrazek
Ostatnio edytowano Cz 29 lip, 2010 23:07 przez virtualbob, łącznie edytowano 2 razy
www.dws-xip.pl - Twój Portal o DWS
Działy tematyczne: III Rzesza, Śródziemnomorski Teatr Działań, Polska Podziemna, Polska Niepodłegła (II RP), Encyklopedia uzbrojenia, Ludowe WP, Działania Flot.
Zapraszamy
Avatar użytkownika
virtualbob
Generał dywizji
moderator
Generał dywizji<br />moderator
 
Posty: 3120
Dołączył(a): Pn 29 gru, 2003 19:09
Lokalizacja: Kabaty

Re: Wagony na przyczepach

Post Tomuś_C Cz 29 lip, 2010 21:56

Fajna fotka! Wygląda trochę jak słoń na deskorolce.
Tomuś_C
Szeregowiec
Szeregowiec
 
Posty: 8
Dołączył(a): Pt 05 mar, 2010 21:25

Re: Wagony na przyczepach

Post virtualbob Cz 29 lip, 2010 22:14

Dla Niemców taki system nie był niczym nowym - oto link do strony o powstaniu lotniska Strausberger dla którego transport paliwa w cysternach kolejowych odbywał się za pomocą przyczep drogowych już w październiku 1939 roku:
http://www.abar.de/serie/index.php/abschnitt-2/folge-16

W 1938 roku monopolistą była niemiecka kolej Deutche Reichsbahn która wykonała 200 tysięcy transportów wagonów oraz ładunków wielkogabarytowych za pomocą transportu kołowego.

No i na dokładkę znane zdjęcie wagonu osobowego z Compiegne w którym II Rzesza podpisała kapitulację w listopadzie 1918 roku, który został przetransportowany właśnie na przyczepie kołowej celem podpisania w nim kapitulacji Francji w czerwcu 1940 roku:
http://www.deutsches-afrika-korps.de/vi ... w=previous
www.dws-xip.pl - Twój Portal o DWS
Działy tematyczne: III Rzesza, Śródziemnomorski Teatr Działań, Polska Podziemna, Polska Niepodłegła (II RP), Encyklopedia uzbrojenia, Ludowe WP, Działania Flot.
Zapraszamy
Avatar użytkownika
virtualbob
Generał dywizji
moderator
Generał dywizji<br />moderator
 
Posty: 3120
Dołączył(a): Pn 29 gru, 2003 19:09
Lokalizacja: Kabaty

Re: Wagony na przyczepach

Post Merten Pt 30 lip, 2010 09:49

Ależ skleroza! Moja naturalnie!
OCZYWIŚCIE, że istniało coś takiego jak niskopodłogowe przyczepy culemeyer i jak napisał Virtualbob służyły do transportu wagonów, ale zmyliła mnie informacja, że miało to polegać na podwożeniu wagonu w pobliże linii frontu.

Przyczepy takie wymagały jednak dobrej nawierzchni i dostarczanie w ten sposób paliwa dywizjom pancernym można między bajki włożyć.
Poniżej fotka najlżejszej z cystern kolejowych używanej przez Niemców na takiej właśnie przyczepie (cysterna jest wzoru jeszcze przedwojennego, a napis Karl-Marx-Stadt na tablicy "właściciela" świadczy tylko o tym, ze była też wykorzystywana po wojnie :wink: ) :
Obrazek


Nota bene takie przyczepy służyły też do transportowania najcięższych dział, takich jak na przykład przewożone w częściach moździerze 35,5 cm M1, ale też chyba i moździerz Gamma też był transportowany w ten sposób. Każdorazowo jednak wymagało to odpowiedniego przygotowania nawierzchni.
Avatar użytkownika
Merten
Generał dywizji
moderator
Generał dywizji<br />moderator
 
Posty: 2200
Dołączył(a): Pn 24 sty, 2005 17:41
Lokalizacja: Spod Puszczy

Re: Wagony na przyczepach

Post Tomuś_C Pt 30 lip, 2010 15:26

Przyczepy takie wymagały jednak dobrej nawierzchni i dostarczanie w ten sposób paliwa dywizjom pancernym można między bajki włożyć.


No tak, a Wołoszański na str. 99 w/w książki pisze:

Aby ułatwić i przyśpieszyć dostawy paliwa, opracowano specjalne przyczepy samochodowe, na które na bocznicach kolejowych wjeżdżały wagony-cysterny, aby ciągnięte przez ciężarówki dotrzeć do miejsc, gdzie pompowano z nich paliwo wprost do baków czołgów czy samolotów.


No chyba, że to taka "licencja poetica" autora :grin:

OCZYWIŚCIE, że istniało coś takiego jak niskopodłogowe przyczepy culemeyer i jak napisał Virtualbob służyły do transportu wagonów, ale zmyliła mnie informacja, że miało to polegać na podwożeniu wagonu w pobliże linii frontu.


O tej "linii frontu", to już moja "licencja poetica". No ale jaki sens miało by zaopatrywanie czołgów i samolotów, w ten dosyć niekonwencjonalny sposób, gdzieś na tyłach?
Tomuś_C
Szeregowiec
Szeregowiec
 
Posty: 8
Dołączył(a): Pt 05 mar, 2010 21:25

Re: Wagony na przyczepach

Post Merten Pt 30 lip, 2010 16:07

Cysterna umieszczona na tej przyczepie nie jest zbyt wielka, ale sam wagon ma pewnie masę ze 20 ton i do tego ze 30 ton ładunku.
Niestety nie znam jej pojemności dokładnie.

To jest mniej więcej masa jednego Tygrysa, a więc do holowania takiej cysterny potrzebne są trzy ciągniki FAMO, bo inaczej nie ma mowy o zjechaniu z dobrej asfaltowej drogi.

W każdym razie - czarno to widzę. :smutek:
Avatar użytkownika
Merten
Generał dywizji
moderator
Generał dywizji<br />moderator
 
Posty: 2200
Dołączył(a): Pn 24 sty, 2005 17:41
Lokalizacja: Spod Puszczy

Re: Wagony na przyczepach

Post DanielP Pt 30 lip, 2010 18:05

Merten napisał(a):To jest mniej więcej masa jednego Tygrysa, a więc do holowania takiej cysterny potrzebne są trzy ciągniki FAMO, bo inaczej nie ma mowy o zjechaniu z dobrej asfaltowej drogi.

a mniej więcej ile jeden ciągnik spalał na "setkę" i jaka była pojemność owej cysterny ?
Był taki czas, gdy nikt z ziemi nie zebrał zbóż
I ptak żaden nie szukał już miejsca dla swych gniazd.
Był taki czas, kiedy oczom zabrakło łez
I nie pytał nikt, jak to jest, tylko ściskał pas.
Avatar użytkownika
DanielP
Generał dywizji
moderator
Generał dywizji<br />moderator
 
Posty: 2384
Dołączył(a): Śr 21 lip, 2004 15:07
Lokalizacja: Śrem

Re: Wagony na przyczepach

Post virtualbob Pt 30 lip, 2010 21:15

Nie znam niemieckich cystern z DWS - standardowa polska cysterna 4-osiowa ma masę 22 ton i mieści 62000 litrów paliwa (nalewa się tylko 60000 ze względu na rozszerzalność i parowanie cieczy) - w sam raz na przyczepę o nośności 80 ton.

Na drodze twardej wystarczy 1 ciągnik kołowy - w terenie będzie potrzebny zestaw 3 ciągników półgasienicowych Sd.Kfz. 9. Taka przyczepa nie zapadnie się od razu ponieważ na każdej osi są 4 koła(2 na zewnatrz i 2 wewnątrz ramy), czyli na 6-osiowej mamy łącznie 24 całkiem szerokie koła więc na jedno koło wypada nam obciążenie około 4 ton, czyli nie tak dużo jak by sie początkowo wydawało.
www.dws-xip.pl - Twój Portal o DWS
Działy tematyczne: III Rzesza, Śródziemnomorski Teatr Działań, Polska Podziemna, Polska Niepodłegła (II RP), Encyklopedia uzbrojenia, Ludowe WP, Działania Flot.
Zapraszamy
Avatar użytkownika
virtualbob
Generał dywizji
moderator
Generał dywizji<br />moderator
 
Posty: 3120
Dołączył(a): Pn 29 gru, 2003 19:09
Lokalizacja: Kabaty

Re: Wagony na przyczepach

Post DanielP Pt 30 lip, 2010 22:31

virtualbob napisał(a):Na drodze twardej wystarczy 1 ciągnik kołowy - w terenie będzie potrzebny zestaw 3 ciągników półgasienicowych Sd.Kfz. 9. Taka przyczepa nie zapadnie się od razu ponieważ na każdej osi są 4 koła(2 na zewnatrz i 2 wewnątrz ramy), czyli na 6-osiowej mamy łącznie 24 całkiem szerokie koła więc na jedno koło wypada nam obciążenie około 4 ton, czyli nie tak dużo jak by sie początkowo wydawało.

A nie będzie to za mało o co najmniej jeden ciągnik (mówię o twardej drodze)?
Per analogia do współczesności to na "dziś" musiałyby być 3 ciągniki siodłowe (powiedzmy o mocy 420 KM każdy - mamy pewną rezerwę mocy ) o spalaniu ca 1 l ON na 1 km.
Był taki czas, gdy nikt z ziemi nie zebrał zbóż
I ptak żaden nie szukał już miejsca dla swych gniazd.
Był taki czas, kiedy oczom zabrakło łez
I nie pytał nikt, jak to jest, tylko ściskał pas.
Avatar użytkownika
DanielP
Generał dywizji
moderator
Generał dywizji<br />moderator
 
Posty: 2384
Dołączył(a): Śr 21 lip, 2004 15:07
Lokalizacja: Śrem

Re: Wagony na przyczepach

Post virtualbob Pt 30 lip, 2010 22:38

DanielP napisał(a):A nie będzie to za mało o co najmniej jeden ciągnik (mówię o twardej drodze)?

W moim sformułowaniu zabrakło oczywiście słowa 'płaskiej' - w cywilnej eksploatacji takie przyczepy było holowane przez jeden ciągnik (silnik o mocy rzędu 130 KM) i jakoś nie było z tym problemu.

W cywilu to były dostawy na odległość do 20 km od stacji kolejowej - chyba nie macie zamiaru transportować tych cysterm po kilkaset kilometrów po bezdrożach ZSRR? Wtedy to się oczywiście nie uda...
www.dws-xip.pl - Twój Portal o DWS
Działy tematyczne: III Rzesza, Śródziemnomorski Teatr Działań, Polska Podziemna, Polska Niepodłegła (II RP), Encyklopedia uzbrojenia, Ludowe WP, Działania Flot.
Zapraszamy
Avatar użytkownika
virtualbob
Generał dywizji
moderator
Generał dywizji<br />moderator
 
Posty: 3120
Dołączył(a): Pn 29 gru, 2003 19:09
Lokalizacja: Kabaty

Re: Wagony na przyczepach

Post Merten N 01 sie, 2010 00:49

Jak dla mnie to i tak najsłabsze w tej koncepcji jest to, że to czołgi musiałyby podjeżdżać do cysterny do tankowania.
Jakby to w ogóle miało wyglądać?
Po kolei tankowano by 200 czołgów?
Jak by to niby miało przyspieszyć czas tankowania w stosunku do uzupełniania paliwa z beczek, które to można było prowadzić właściwie dla wszystkich czołgów niemal w tym samym czasie?
Do tego ruch na drogach zrobiłby się olbrzymi, kolejki do tankowania gigantyczne. Jak zamaskować obecność dywizji pancernej w takiej sytuacji?

Z całym szacunkiem dla Pana Wołoszańskiego, ale koncepcję tankowania czołgów bezpośrednio z cystern kolejowych mógł wymyślić tylko zupełny laik... chociaż z drugiej strony nie zdziwiłbym się, gdyby wcześniej takie koncepcje powstały gdzieś w bezpośrednim otoczeniu Hitlera. :wink:
Avatar użytkownika
Merten
Generał dywizji
moderator
Generał dywizji<br />moderator
 
Posty: 2200
Dołączył(a): Pn 24 sty, 2005 17:41
Lokalizacja: Spod Puszczy

Re: Wagony na przyczepach

Post Chmielewski N 01 sie, 2010 11:16

Czy ktoś może określić w jakim okresie korzystano z tego pomysłu ?

Merten napisał(a):Jak dla mnie to i tak najsłabsze w tej koncepcji jest to, że to czołgi musiałyby podjeżdżać do cysterny do tankowania.

Myślę , że to byłoby zbyt niebezpieczne ale gdyby tankowanie czołgów odbywało się dalej za pośrednictwem beczek lecz bez długich przejazdów i bez tworzenia większych magazynów to miałoby większy sens . W sytuacji kryzysowej zawsze pozostaje możliwość postawienia wszystkiego na jedną kartę i tankowania bezpośredniego.

Mam jeszcze jeden problem z wiarą w możliwość podążania za swoimi wojskami( w okresie walk defensywno-obronnych to raczej byłoby niemożliwe) takiego monstrum ograniczonego nośnością i wymiarami wszelkich mostów i mostków na wszelkich ciekach.
Chmielewski
Generał moderator
Gajowy Marucha
Generał moderator<br />Gajowy Marucha
 
Posty: 4279
Dołączył(a): N 19 paź, 2003 15:19
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Wagony na przyczepach

Post Krzysztof 63 N 01 sie, 2010 12:07

Witam
Mysle, ze taki eszelon mogl podjechac blisko bazy zaopatrzeniowej dywizji i w tym miejscu, paliwo powinno byc rozdysponowane do cystern i beczek. Jednak to spora oszczednosc materialow pednych. Trzy SdKfz 9 spala duzo mniej paliwa niz 15 Opli np. Przy takim rozwiazaniu ma to sens.

Pozdrawiam
Krzysztof
Krzysztof 63
Podporucznik
Podporucznik
 
Posty: 466
Dołączył(a): N 26 paź, 2008 10:36

Re: Wagony na przyczepach

Post virtualbob N 01 sie, 2010 13:21

Merten napisał(a):Jak by to niby miało przyspieszyć czas tankowania w stosunku do uzupełniania paliwa z beczek, które to można było prowadzić właściwie dla wszystkich czołgów niemal w tym samym czasie?

Byłbym wdzięczny za bliższe szczegóły. Cysterny z pompami to miała Luftwaffe. Użyte sformułowanie 'tankowanie z beczek' brzmi jakby 10 osiłków podnosiło beczkę do góry i przez lejek nalewało do czołgu :grin:

Merten napisał(a):Jak dla mnie to i tak najsłabsze w tej koncepcji jest to, że to czołgi musiałyby podjeżdżać do cysterny do tankowania.
Jakby to w ogóle miało wyglądać?
Po kolei tankowano by 200 czołgów?

Beczki były przywożone przez standardowe ciężarówki bez pomp do punktów tankowania - to właśnie pompa była wąskim gardłem w tej operacji bez względu na to czy tankujemy z beczek czy z cysterny. Nie da rady zatankować wszystkich czołgów na raz, w dodatku w rozproszeniu...
www.dws-xip.pl - Twój Portal o DWS
Działy tematyczne: III Rzesza, Śródziemnomorski Teatr Działań, Polska Podziemna, Polska Niepodłegła (II RP), Encyklopedia uzbrojenia, Ludowe WP, Działania Flot.
Zapraszamy
Avatar użytkownika
virtualbob
Generał dywizji
moderator
Generał dywizji<br />moderator
 
Posty: 3120
Dołączył(a): Pn 29 gru, 2003 19:09
Lokalizacja: Kabaty

Re: Wagony na przyczepach

Post Krzysztof 63 N 01 sie, 2010 14:02

Witam
A nie bylo tak, ze kazdy czolg posiadal reczna pompe do pobierania paliwa z beczek? Nie potrzeba kilku osilkow, tylko jednego faceta z glowa. Widzialem zdjecie, na ktorym odbywa sie tankowanie wlasnie w taki sposob, niestety nie moge owego odnalezc. Zdaje sie, ze kazda cysterna dysponowala pompa. Uwazasz, ze 70 lat temu ludzie byli mniej inteligentni? Przeciez wiedzieli jakie moga powstac problemy w tankowaniu, np. z beczek w szczerym polu.

Pozdrawiam
Krzysztof
Krzysztof 63
Podporucznik
Podporucznik
 
Posty: 466
Dołączył(a): N 26 paź, 2008 10:36

Re: Wagony na przyczepach

Post Chmielewski N 01 sie, 2010 14:35

Krzysztof 63 napisał(a):Zdaje sie, ze kazda cysterna dysponowala pompa.


Po co ? Grawitacja załatwiała problem dosyć skutecznie poprzez krany wylewowe.
Chmielewski
Generał moderator
Gajowy Marucha
Generał moderator<br />Gajowy Marucha
 
Posty: 4279
Dołączył(a): N 19 paź, 2003 15:19
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Wagony na przyczepach

Post Krzysztof 63 N 01 sie, 2010 14:44

Witam
Pojemnik cysterny znajduje sie ok. 1 m nad ziemia, w jej najnizszym punkcie. Czolg wlew paliwa ma tez ok. 1 metra nad ziemia, powinny stac na tym samym poziomie, zarowno pojazd jak i cysterna. Korzystniej by bylo jakby cysterna posiadala pompe, takie rozwiazanie pozwala uniknac problemow i zwieksza predkosc tankowania.

Pozdrawiam
Krzysztof
Krzysztof 63
Podporucznik
Podporucznik
 
Posty: 466
Dołączył(a): N 26 paź, 2008 10:36

Re: Wagony na przyczepach

Post Chmielewski N 01 sie, 2010 16:56

Krzysztof 63 napisał(a):Pojemnik cysterny znajduje sie ok. 1 m nad ziemia, w jej najnizszym punkcie. Czolg wlew paliwa ma tez ok. 1 metra nad ziemia, powinny stac na tym samym poziomie, zarowno pojazd jak i cysterna.


Przy pełnej cysternie mierzyć trzeba od lustra paliwa w cysternie a nie od wysokości dna , ale mniejsza o to.
Pompa w cysternie może być przydatna lecz czym zasilana ? Mówimy tu o benzynie !
Chmielewski
Generał moderator
Gajowy Marucha
Generał moderator<br />Gajowy Marucha
 
Posty: 4279
Dołączył(a): N 19 paź, 2003 15:19
Lokalizacja: Gdańsk

Następna strona

Powrót do Front Wschodni


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość