Moderatorzy: KubaWinter, Albinos, Wice-Admini



Alfreda Paczkowskiego ps. "Wania" książka "Ankieta cichociemnego" (a drugie wydanie pt. "Lekarz nie przyjmuje" o ile dobrze pamiętam").










Organizacja syndykalistów "Wolność i Lud" w grudniu 1939r. utworzyła swoją siłę zbrojną: Polskie Oddziały Syndykalistów (POS), dowodzone przez Stefana Szwedowskiego, rozbudowując w nich pion sabotażu (został on wydzielony z POS i ściśle zakonspirowany).
W kwietniu 1941 r. "Wolnośc i Lud" oraz kilka innych grup syndykalistów połączyły się w Związek Syndykalistów Polskich (ZSP), w ślad za czym Polskie Oddziały Syndykalistów przekształcono w Oddziały bojowe (OB), dowodzone przez Szwedowskiego. Sabotaż i dywersję w fabrykach prowadziły oddziały specjalne (składały się z kilku trójek). Współdziałały one ze Związkeim Odwetu, który udzielał im pomocy w zakresie instruktażu i dostarczał materiałów sabotażowych.
OB ZSP najlepiej zorganizowane były w Warszawie. Okręgiem warszawskim kierowali kolejno: por. Stanisław Wierzyński, inż. Smotycz ("dr. Kos"), następnie ppor. Tadeusz Pietrzak. Komórki sabotażowe w Warszawie działały m.in. w fabryce karabinów. Lilpopa, w filii Zakładów Ostrowieckich, PZT, parowozowniach Warszawa Zachodnia, Szczęśliwice. W Krakowie OB tworzył prof. Kazimierz Zakrzewski, we Lwowie - Jan Lerski. Powstały także w Radomiu, Skarżysku, Ostrowcu.
Jak zauważył Andrzej Leniart, "Wołyniak" nie przywiązywał żadnej wagi do pieniędzy i materialnych wartości: Kiedyś uszyłem mu kurtkę z płaszcza. Po jakimś czasie spotykamy się i pytam gdzie ma kurtkę, a on na to, że sprzedał. "Za ile?" "Za pięćdziesiąt naboi do visa". "Nie będzie ci zimno?" - pytam. "Jak nie będę miał naboi, to od jednego zrobi mi się gorąco".



Jak zauważył Andrzej Leniart, "Wołyniak" nie przywiązywał żadnej wagi do pieniędzy i materialnych wartości: Kiedyś uszyłem mu kurtkę z płaszcza. Po jakimś czasie spotykamy się i pytam gdzie ma kurtkę, a on na to, że sprzedał. "Za ile?" "Za pięćdziesiąt naboi do visa". "Nie będzie ci zimno?" - pytam. "Jak nie będę miał naboi, to od jednego zrobi mi się gorąco".



Leon napisał(a):104 kompania brała udzial po upadku Starego Miasta w walkach w Śródmieściu oraz na Czerrniakowie.

Janowiak OB ZSP najlepiej zorganizowane były w Warszawie. Okręgiem warszawskim kierowali kolejno: por. Stanisław Wierzyński, inż. Smotycz ("dr. Kos"), następnie ppor. Tadeusz Pietrzak. Komórki sabotażowe w Warszawie działały m.in. w fabryce karabinów. Lilpopa,filii Zakładów Ostrowieckich,, parowozowniach Warszawa Zachodnia, Szczęśliwice. W Krakowie OB tworzył prof. Kazimierz Zakrzewski, we Lwowie - Jan Lerski. Powstały także w Radomiu, Skarżysku, Ostrowcu.

michalc13 napisał(a):Witam.Janowiak OB ZSP najlepiej zorganizowane były w Warszawie. Okręgiem warszawskim kierowali kolejno: por. Stanisław Wierzyński, inż. Smotycz ("dr. Kos"), następnie ppor. Tadeusz Pietrzak. Komórki sabotażowe w Warszawie działały m.in. w fabryce karabinów. Lilpopa,filii Zakładów Ostrowieckich,, parowozowniach Warszawa Zachodnia, Szczęśliwice. W Krakowie OB tworzył prof. Kazimierz Zakrzewski, we Lwowie - Jan Lerski. Powstały także w Radomiu, Skarżysku, Ostrowcu.
Masz może jakieś dokładniejsze dane na temat co to za "filia" ?
Pozdrawiam.
Jak zauważył Andrzej Leniart, "Wołyniak" nie przywiązywał żadnej wagi do pieniędzy i materialnych wartości: Kiedyś uszyłem mu kurtkę z płaszcza. Po jakimś czasie spotykamy się i pytam gdzie ma kurtkę, a on na to, że sprzedał. "Za ile?" "Za pięćdziesiąt naboi do visa". "Nie będzie ci zimno?" - pytam. "Jak nie będę miał naboi, to od jednego zrobi mi się gorąco".

.
Leon napisał(a):Supelek - wiem, iż pluton Komornickiego btrał udział w walkach na ul Kopernika. Nie wiem tylko do jakiej dzielnicy Warszawy przypisać ta ulicę.





Powrót do W okupowanej Europie
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość