Normandia rocznica D-Day 2009

czyli współczesna zabawa w DWS

Moderatorzy: mr2z, Wice-Admini

Normandia rocznica D-Day 2009

Post past Pt 08 maja, 2009 11:43

Stowarzyszenie Historyczne Wielka Czerwona Jedynka , znane jako Grupa Big Red One pragnie zaprosić wszystkich obecnych na obchodach 65tej rocznicy Lądowania Aliantów w Normandii, do wspólnego obozu europejskich grup odtwarzajacych 1 Dywizje Piechoty US Army. Obóz usytuowany bedzie w miejscowości Colleville-sur-Mer w dniach 4-7 czerwca.
Spotkać nas będzie mozna również na uroczystościach przy pomniku 1 Dywizji oraz na Cmentarzu Amerykańskim.
Avatar użytkownika
past
Starszy sierżant
Starszy sierżant
 
Posty: 145
Dołączył(a): Cz 22 kwi, 2004 19:25
Lokalizacja: Wrocław

Re: Normandia rocznica D-Day 2009

Post mr2z So 30 maja, 2009 14:19

Past i jak tam przygotowania? Wiadomo już czy jedziecie?
Dowódcy na froncie dzielą się na dwie grupy:
ci, co krzyczą "Naprzód!" oraz ci, co krzyczą "Za mną!"
Avatar użytkownika
mr2z
Pruski Generał
moderator
Pruski Generał<br />moderator
 
Posty: 723
Dołączył(a): Pn 06 paź, 2003 15:20
Lokalizacja: Wrocław

Re: Normandia rocznica D-Day 2009

Post past So 30 maja, 2009 16:01

Ponieważ ze sponsorami w dobie kryzysu krucho . BRO jedzie w 25 osób 3 busami i jedną osobówką. ciągniemy ze sobą 2 Jeepy. Część grupy startuje 1 czerwca. Reszta 2 czerwca. Od 4 czerwca wraz z rekonstruktorami 1 Dywizjii Piechoty z Francji , Wlk Brytanii i Hiszpanii budujemy obóz /chyba jeden z większych w tym roku około 120 ludzi i 40 pojazdów/ w okolicy Amerykańskiego Cmentarza. Niestety dla zwiedzania /stety dla klimatu/ nasi koledzy z Francjii najprawdopodobniej załatwili nasz udział w oficjalnych uroczystościach więc jest szansa być blisko weteranów. Mamy nadzieje że w trakcie lipcowej imprezy w Gostyniu uda nam się zaprezentować krótki reportarz z naszej podróży.
Oczywiście jako Polacy chcemy być również na polskim cmentarzu, w naszym obozie powiewac bedzie polska flaga. Miejmy nadzieje że zaznaczymy tym obecnośc Polaków w trakcie lądowania w Normandii.
Avatar użytkownika
past
Starszy sierżant
Starszy sierżant
 
Posty: 145
Dołączył(a): Cz 22 kwi, 2004 19:25
Lokalizacja: Wrocław

Re: Normandia rocznica D-Day 2009

Post past Śr 10 cze, 2009 09:49

W dniach 1-9 czerwca 2009 roku 26 członków Stowarzyszenia Historycznego Wielka Czerwona Jedynka brało udział w obchodach 65 rocznicy lądowania w Normandii.
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 3337765634
Wyruszyliśmy z 4 punktów w Polsce, aby 3 czerwca spotkać się na campingu z naszymi kolegami z Czech, którzy zarezerwowali nam miejsce. Był to jedyny nasz nocleg na „cywilnym” campingu. Cywilnym był tylko z nazwy, bo prawie w całości zajęty był przez rekonstruktorów i żołnierzy francuskich. Większość klientów campingu to Czesi, których było około 60.

W dniu 4 czerwca zameldowaliśmy się w Camp Zamora
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 9593696082

Camp Zamora to wspólne przedsięwzięcie europejskich grup rekonstruujących wszystkie pułki 1 Dywizji Piechoty. Gospodarzami byli Francuzi, obok nich w obozie byli Polacy, Hiszpanie i Anglicy z Red Ball Express. Razem było nas około 100 osób.
W pierwszy dzień wspólnymi siłami zbudowaliśmy obóz
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 2170735970
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 2063208242
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 9742683282
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 1169986418
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 8578644386

Dzień zakończyliśmy pod pomnikiem 1 Dywizji na plaży Omaha
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 9447692674

Ponieważ trwały przygotowania do wizyty prezydenta Obamy, nawiązaliśmy sporo nowych znajomości z żołnierzami amerykańskimi, którzy obsługiwali tę wizyte.

Drugiego dnia część naszej grupy pojechała na klimatyczna wycieczke w kierunku plaży Utach
Małym, jak na lokalne warunki, lecz klimatycznym konwojem
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 8257458082
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 9673827202
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 7593503154
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 2111838466
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 1304698754

Pozostali członkowie wszystkich grup miło spędzali czas ćwicząc musztrę 
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 9920738258

Której spełnieniem było pierwsze nasze spotkanie z weteranami, zakończone wręczaniem medali weteranom i wspólnym piknikiem?
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 4076057938
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 5730642018
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 2238131474

Tego dnia zawitał również w naszym obozie prawdziwy Pvt Ryan.


Dzień zakończyliśmy w towarzystwie rekonstruktorów i żołnierzy US Army na plaży Omaha. Dzień zakończył się 20 minutowymi fajerwerkami odpalanymi na całym Normandzkim wybrzeżu
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 8148445890
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 5466576338
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 8636249218
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 1609519314
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 6841159682


Następnego dnia dzięki uprzejmości kolegów z Red Ball Express odbyliśmy 200 km wycieczkę po Normandii.
I niestety tu nastąpiło jedyne smutne wydarzenie wyjazdu
Na jedynym polskim cmentarzu w Normandii byliśmy tego Dnia 6.06 jedynymi Polakami
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 9903765138

Mimo politycznej burzy wokół niezaproszenia naszych władz na obchody rocznicy, jakoś nikt nie pamiętał o Myczkowcach. Jedyne wieńce na cmentarzu pochodziły od towarzyszy broni z Kanady i .......... Niemców. Pozostawimy to bez komentarza.

Wieczorem jak zwykle wspólne spotkanie pod obozową kantyną Czerwonego Krzyża
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 2241464306

W niedziele oddaliśmy cześć szeregowcowi Zamorze.
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 5834349362

oraz innym poległym
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 4029517090
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 8147254594

A także wszystkim żołnierzom 1 Dywizji
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 6445674370


Popołudnie spędziliśmy, dzięki kolegom ze Szwecji kręcąc brazylijski film o udziale ich żołnierzy w II wojnie światowej, może niewielka rola ale 

http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 9348739954
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 8429518082
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 0689961394

W międzyczasie długo oczekiwane spotkanie z Harleyem Reynoldsem z 16 pułku
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 7234966722
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 8968252034

Dzień i oficjalnie wyjazd zakończyło wspólne międzynarodowe przyjęcie
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 9237229906
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 7764063378
http://picasaweb.google.com/shbigredone ... 9642805778
Avatar użytkownika
past
Starszy sierżant
Starszy sierżant
 
Posty: 145
Dołączył(a): Cz 22 kwi, 2004 19:25
Lokalizacja: Wrocław

Re: Normandia rocznica D-Day 2009

Post mr2z Cz 11 cze, 2009 14:48

Past - obejrzałem z wielką uwagą całą galerię i oprócz tego że bardzo Wam zazdroszczę, dodam tylko, że zrobiliście naprawdę coś wielkiego. Wielki szacun, że Wam się chciało i że tak profesjonalnie się do tego przygotowaliście. Mam nadzieję, że w Krakowie wszystko mi dokładnie opowiesz :)
Dowódcy na froncie dzielą się na dwie grupy:
ci, co krzyczą "Naprzód!" oraz ci, co krzyczą "Za mną!"
Avatar użytkownika
mr2z
Pruski Generał
moderator
Pruski Generał<br />moderator
 
Posty: 723
Dołączył(a): Pn 06 paź, 2003 15:20
Lokalizacja: Wrocław

Re: Normandia rocznica D-Day 2009

Post past Cz 11 cze, 2009 18:07

Powiem Tak

Wystarczyło 500 zł od głowy , troche latanie , kilka kłótni :kawal: :kawal:
I 26 osób pojechało na chyba ostatnie tak duże obchody DDAY.
Dodam jeszcze :
- liczenie kolumn samochodów historycznych na minuty nie na sztuki , max 15 minut przejazdu z prędkością ok 50 km/h
- Jeepy popularne jak maluchy za komuny
- szczera uprzejmość i przyjaźń ludzi z innych grup
- spotkanie z ludźmi którzy jako pierwsi staneli na plaży Omaha , słowa "I'm real pvt RYAN"
- prawdziwe wzruszenie weteranów ....

Zapraszamy na "wieczorne opowieści" na imprezach w Krakowie i Gostyniu. Miejmy nadzieje ze przygotujemy jakąś prezentacje , bo zdjęć jak okazalo siejest kilka tysięcy
Avatar użytkownika
past
Starszy sierżant
Starszy sierżant
 
Posty: 145
Dołączył(a): Cz 22 kwi, 2004 19:25
Lokalizacja: Wrocław

Re: Normandia rocznica D-Day 2009

Post mr2z N 25 lip, 2010 00:01

Past, a mi tak bardzo "skakał gul" po tej Waszej wycieczce, że odłożyłem trochę dukatów i sam się wybrałem... zwłaszcza, że cała wycieczka była pomysłem mojej żony (!!!)

Prezes naszej GRH również namówił swoją dziewczynę i pojechaliśmy... No cóż - wróciliśmy, odespaliśmy, ale z wrażeń otrząśniemy się chyba dopiero za ładnych klika tygodni :) Moim zdaniem w skali 1 do 10, wycieczce daję jakieś 12,5... a dlatego "tylko tyle", bo czuję ogromny niedosyt. Prezes zapewne podzieli moje zdanie.

A zatem konkrety: spaleni słońcem po sobotniej inscenizacji Jugowicach, zapakowaliśmy się w brykę Prezesa (chwała mu za udostępnienie wygodnego pojazdu, który miał klimę i nie żarł paliwa jak T34) i o 22:30 ruszyliśmy w objazdówę: Verdun - Paryż - Normandia - Ardeny. Z zaplanowanej trasy, czasu nie starczyło nam jedynie na Mont St. Michel, ale co się odwlecze... Resztę planu podróży zrealizowaliśmy w 100%, mimo permanentnego braku czasu, kasy i wody w chłodnicy :) Objazd zakończyliśmy w piątek (wczoraj) o 9:30 rano.

To co przedstawiam poniżej, to jedynie mglisty i oględny zarys tego co widzieliśmy, gdzie byliśmy i co przeżyliśmy.

A teraz mini raport z podróży i kilkanaście zdjęć, których mamy łącznie około dwóch tysięcy.

Kilkugodzinna wizyta w Verdun - same miasto jest przeurocze! Jednak okoliczne pola pamiętają co się tu działo w pierwszej połowie 1916 roku:
Obrazek

Poległych upamiętnia potężne Ossuarium, wybudowane na fundamencie usypanym z ich kości:
Obrazek

Tranchée Des Baionettes - miejsce w którym Francuzi 137 Dywizji Piechoty do dziś stoją gotowi do szturmu, z bagnetami nałożonymi na karabiny:
Obrazek

Ruiny pobliskiego fortu Douaumont:
Obrazek

Oraz sam fort od środka (na zdjęciu potężny kołowrót obracający Panzerturmem):
Obrazek

Potem mały odpoczynek od klimatów wojennych, czyli Paryż (głównie ze względu na nasze kobiety) i pozdrowienia z czubka Wieży Eiffla:
Obrazek

Paryż był tylko przystankiem przed głównym daniem, czyli Normadią, której zwiedzanie zaczęliśmy od Mostu Pegaza, między Caen a Ouistreham...
Obrazek

...i supermocarnej kawy serwowanej w Café Gondreé - pierwszego budynku wyzwolonego przez aliantów w nocy z 5 na 6 czerwca 1944 roku:
Obrazek

Potem szybka podróż wybrzeżem Normandii, mijając kolejno plaże: Sword, Juno i Gold, aby na wysokości Colleville-sur-Mer dotrzeć do plaży Omaha i o zachodzie słońca rozwinąć na niej baner naszej grupy:
Obrazek

Kolejny dzień zaskoczył nas pogodą dokładnie taką, jaką mieli alianci w pierwszych dniach lądowania. Zwiedzanie baterii dział w Longues-sur-Mer odbyliśmy w siąpiącym deszczu, którym poczęstował nas Kanał LaManche:
Obrazek

Jednak normandzka pogoda wyglądała dokładnie jak w "Szeregowcu Ryanie" - ciężka szarość nieba dosłownie w kilkanaście minut zamieniła się w błękit...
Obrazek

...dzięki czemu Ste-Mére-Eglise zwiedzaliśmy już w upale:
Obrazek

Krótka wizyta w muzeum 101 i 82 DPD w Ste-Mére-Eglise...
Obrazek

...i już nasza czarna strzała mknie dalej przez krainę żywopłotów w kierunku Ste-Marie-du-Mont...
Obrazek

...za którą swoje betonowe skarby...
Obrazek

...skrywa plaża Utah:
Obrazek

Nieco dalej na południowy wschód leży taki sobie jeżyk - jeden z wielu rozsianych po całym rejonie:
Obrazek

Dalej ruszamy do Carentan. Po drodze o mal nie przegapiliśmy St-Côme-du-Mont i muzeum Dead Man's Corner (kto grał w Brothers in Arms, ten doskonale zna historię tego budynku):
Obrazek

A w samym budynku rozlokowali się niemieccy spadochroniarze, aby trochę odsapnąć i opatrzyć rannych:
Obrazek

Tej nazwy nikomu nie trzeba wyjaśniać:
Obrazek

Urocze Carentan, w którym zjadłem najdziwniejszą pizzę w życiu (ciasto cienkie jak naleśnik + mielone mięso + ser + surowe jako):
Obrazek

Następny postój: La Cambe - niemiecki cmentarz wojenny:
Obrazek

Kwadrat 47, rząd 3, grób 120 - Michael Wittmann wraz z załogą:
Obrazek

Kolejny przystanek: księżycowy krajobraz Pointe-du-Hoc:
Obrazek

Jedno z dział, których nigdy tam nie było...
Obrazek

...i widok w stronę brytyjskiego wybrzeża w charakterystycznym zębem - po takim klifie musieli wspinać się Rangersi:
Obrazek

Jeden z wielu "klamotów" rozrzuconych wzdłuż drogi na wschód:
Obrazek

I znów Omaha - tym razem na wysokości Vierville-sur-Mer
Obrazek

Je suis Pologne - udało nam się przechwycić naszą flagę od tubylców:
Obrazek

I wracamy na nocleg do przeuroczego Colleville-sur-Mer, jakby żywcem wyciągniętego z Call of Duty:
Obrazek

Poranek. Na śniadanie znowu: bagietki, croissanty, dżemy, kakao i kawa. I dalej w drogę: wracamy do Vierville, na amerykański cmentarz...
Obrazek

...i składamy ostatnią już wizytę na plaży Omaha:
Obrazek

Ze smutkiem powoli zmierzamy na wschód, żegnając się z Normandią. Ale po drodze zahaczamy jeszcze o Arromanches, gdzie zwiedzamy tamtejsze muzeum...
Obrazek

...oraz resztki sztucznego portu Mulberry:
Obrazek

I znów jesteśmy w Ouistreham, gdzie odwiedzamy totalną perełkę: "Le Grand Bunker":
Obrazek

Prezes desantuje się z oryginalnego LCVP - ten egzemplarz użyty był w "Szeregowcu Ryanie":
Obrazek

A w samym "Le Grand Bunker" pięć pięter fantastycznych dioram, w takim stylu:
Obrazek

I rozpoczęliśmy końcowy etap podróży: "Szalona Operacja: obiad we Francji, a w Belgii kolacja": Pierwszy przystanek - Bastogne...
Obrazek

...które okazało się kolejnym uroczym miastem, w niczym nie przypominającego ośnieżonego gruzowiska, które znamy z "Kompanii Braci":
Obrazek

W drodze do Malmedy odwiedziliśmy La Glieze, gdzie już po zmierzchu, tuż za zakrętem czaił się na nas Tygrys Królewski:
Obrazek

A potem, mijając Trois Ponts, dotarliśmy do ostatniego etapu podróży:
Obrazek

Malmedy późną nocą...
Obrazek
...gdzie wypiliśmy kawę i ruszyliśmy w drogę powrotną.


I tak się skończyła przygoda. Tak jak wspominałem, pozostał nam ogromny niedosyt i z braku czasu musieliśmy pominąć wiele ciekawych miejsc. Nie wiem jak Prezes, ale ja na bank tam wrócę.
Póki co zostały tylko wspomnienia i oczywiście piasek z plaży Omaha, którego przywieźliśmy ładnych parę kilogramów :)
Dowódcy na froncie dzielą się na dwie grupy:
ci, co krzyczą "Naprzód!" oraz ci, co krzyczą "Za mną!"
Avatar użytkownika
mr2z
Pruski Generał
moderator
Pruski Generał<br />moderator
 
Posty: 723
Dołączył(a): Pn 06 paź, 2003 15:20
Lokalizacja: Wrocław


Powrót do Rekonstrukcje historyczne


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości