chronos napisał(a):Zdaniem Jana Sitka, założyciela Muzeum Historycznego Inspektoratu Zamojskiego Światowego Związku Żołnierzy AK w Bondyrzu Sowieci weszli do Zamościa w nocy z 20 na 21 września, przy czym tradycyjnie, jak to na tym terenie - powitali ich już członkowie "milicji robotniczej" złożonej z przedstawicieli lokalnych mniejszości. Zebrane przez niego relację świadczą tak o przemocy okupantów (wyrzuceniu radnych ze szpitala wojskowego), jak i próbach oporu (wrzuceniu granatów do siedziby "milicji" przez pozostających w mieście polskich podchorążych). Jeśli relacje te są prawdziwe możliwe było spotkanie zbliżających się Niemców z dowództwem sowieckim przed jego stopniowym wycofywaniem się za Bug pod koniec tygodnia.
Piekałkiewicz, "Polski wrzesień. Hitler i Stalin rozdzierają Rzeczpospolitą" - strona 215:
Zwróćcie też raz jeszcze uwagę na fragment o
jeźdźcu z czerwoną opaską na ramieniu:
Strona 216:

Co nieco o udziale Sowietów w II bitwie tomaszowskiej:
http://www.grabowiec.pl/portal/publikac ... zpital.pdfhttp://209.85.129.132/search?q=cache:Qr ... =firefox-a23 września czerwonoarmiści wjechali już na Zamojszczyznę. Doszło tu do kilku bitew i kilkunastu potyczek z rozproszonymi i naprędce zorganizowanymi oddziałami WP, m.in. pod Rogalinem, Tyszowcami, Frampolem i Grabowcem. Po walkach tych, a także w innych miejscach, m.in. w Komarowie, Niemirówku (gm. Tarnawatka), Miętkiem (gm. Mircze), pod Lubyczą Królewską, Żołnierze sowieccy i kolaborujący z nimi milicjanci (tzw. czerwone opaski) dokonali potwornych mordów na żołnierzach i oficerach polskich, policjantach i księżach katolickich. Do jednej z najohydniejszych zbrodni doszło w Grabowcu, gdzie krasnoarmiejcy zastrzelili lub zakłuli bagnetami 42 oficerów i żołnierzy - lekarzy oraz pacjentów szpitala polowego. Sowieci zamordowali najpierw lekarzy: kpt. dr. med. Henryka Wiślickiego i kpt. Henryka Wasilewskiego. Innego lekarza ppor. rez. Mariana Fiutę, zastrzelili w sali szpitalnej wraz z dwoma rannymi podchorążymi. Pozostałych ok. 30 rannych zapędzili do pobliskiego Grabowca Góry, gdzie już wcześniej zabili kilku polskich oficerów, i tam ich rozstrzelali.
Wspomniany wyżej Rogalin znajduje się pod Horodłem - na północny-wschód od Hrubieszowa.
Pod Hrubieszowem - jak już była mowa - też toczyły się walki z Sowietami - m.in. w okolicach ukraińskiej wsi Sahryń. Pod Sahryniem w starciu z sowieckimi patrolami poległ znakomity architekt, Władysław Stokowski, m.in. współautor kolejki na Gubałówkę - w bitwie pod Tomaszowem Lubelskim służył on najprawdopodobniej w 29. Brygadzie Piechoty:
http://www.historycy.org/index.php?show ... ntry541337Co do tego fragmentu:
z rozproszonymi i naprędce zorganizowanymi oddziałami WP
Tyszowce, Komarów, Niemirówek w gminie Tarnawatka, itd. - to nie żadne "rozbite i naprędce zorganizowane oddziały WP", tylko GO gen. Kruszewskiego (Tyszowce - 41 DP, Komarów - 10 DP) i Armia Modlin gen. Przedrzymirskiego - bądź co bądź te WJ zachowały zwartość organizacyjną aż do 27 września 1939 roku a niektóre ich pododdziały znacznie dłużej:
Mapka z książki opublikowanej w 1987 roku ("Armia Modlin 1939" Jurgi i Karbowskiego):


Chciałem też zwrócić uwagę, że dokładnie w samym środku trójkąta Komarów - Tyszowce - Niemirówek, na drodze Tyszowce - Kroczów - Tarnawatka, leży
Cukrownia Wożuczyn - a tam znajdował się sztab Frontu Północnego - który wg. autora strony "Kampania wrześniowa na Wileńszczyźnie" został w dniu 23 września zaatakowany przez Sowietów.
Cukrowania Wożuczyn:
http://www.wikimapia.org/#lat=50.561432 ... 28&m=a&v=2Teraz cytat z portalu grabowiec.pl:
23 września czerwonoarmiści wjechali już na Zamojszczyznę. Doszło tu do kilku bitew i kilkunastu potyczek z rozproszonymi i naprędce zorganizowanymi oddziałami WP, m.in. pod Rogalinem, Tyszowcami, Frampolem i Grabowcem. Po walkach tych, a także w innych miejscach, m.in. w Komarowie, Niemirówku (gm. Tarnawatka), Miętkiem (gm. Mircze), pod Lubyczą Królewską, Żołnierze sowieccy i kolaborujący z nimi milicjanci (tzw. czerwone opaski) dokonali potwornych mordów na żołnierzach i oficerach polskich, policjantach i księżach katolickich.
I cytat ze znanej strony berezynabogdan:
http://berezynabogdan.webpark.pl/dnia 20.09 pod Lubyczą Królewską i wsią Kniazie; później dnia 23.09 rozbiła Front Północny uderzeniem od Werszczycy i Podlodowa (wtedy to doszło do bezpośredniego uderzenia przez sowieckie siły pancerne na Cukrownię Wożuczyn, gdzie był Sztab Frontu Północnego z generałem Dąb Biernackim; Dąb Biernacki odcięty - miał jedynie dobry kontakt radiowy z dowódcą Armii i dowódcami dywizji - od pozostałych polskich jednostek rozkazał rozwiązać Sztab Frontu po południu 23 września 1939 roku; było to w trakcie największej bitwy z sowietami podczas kampanii wrześniowej 1939 roku, zwanej Drugą Bitwą pod Tomaszowem Lubelskim
Lubycza Królewska:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Lubycza_Kr%C3%B3lewskaWieś Kniazie:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kniazie_(gmina_Susiec)
Wieś Kniazie znajduje się na południowy-zachód od Tomaszowa Lubelskiego pomiędzy m. Susiec i m. Pasieki.
Widoczne są obie miejscowości - Kniazie i Lubycza Królewska (Lubycza Królewska na drodze Tomaszów - Rawa Ruska):
http://www.wikimapia.org/#lat=50.426111 ... 28&m=a&v=2Jeszcze raz wróćmy do uderzenia sowieckiego na Cukrownię Wożuczyn, o którym mowa na stronie berezynabogdan:
uderzenia przez sowieckie siły pancerne na Cukrownię Wożuczyn
Wiadomo, że w kierunku na Podlodów atakowała też 23 IX 2. Dywizja Pancerna - ale Cukrowni Wożuczyn nie zagroziła:
Panzer-Regiment 3. w sile obu batalionów – ze wsparciem artylerii dywizyjnej - nacierał przez wzgórze 302, rejon leśny na południowy-wschód od m. Zawady, wieś Jarczów, m. Przewolka, przejechał przez drogę Wereszczyca – Tomaszów, następnie zawrócił na wschód w kierunku Podlodowa i nacierał przez wzgórze 269 na północ od m. Pomiary, Kolonię Podlodów, wzgórze 248, na rejon między Kolonią Podlodów a Podlodowem. Pluton rozpoznawczy został wysłany z Kolonii Podlodów do Kolonii Hubinek, a następnie do Rzeczycy (tutaj dotarł wraz z dywizyjnym Kradschutzen Abteilung).
Tego dnia II. batalion z Panzer-Regiment 3. wziął do niewoli 100 jeńców, kilka nowoczesnych działek plot., ciężarówki
i samochody. Działka plot. zostały oddane niemieckiej artylerii.
Panzer-Regiment 4. nacierał zaraz na lewo (czyli zaraz na zachód) od Panzer-Regiment 3.
2. Dywizja Pancerna tego dnia - 23 września - meldowała:
"Drogi są zablokowane i złe z powodu deszczu, warunki na drogach bardzo kiepskie".Walki z Sowietami toczyły się także - jak już pamiętamy z wcześniejszej dyskusji - ale w okresie późniejszym niż te opisane powyżej - między innymi w rejonie Krasnobrodu, gdzie w dniu 25 września 1939 roku wysłano w celu zniszczenia wojsk polskich silny OW z sowieckiej 44. Dywizji Strzeleckiej - jest o tym mowa w sowieckich archiwach (RGWA, 35084-1-24, k. 57) - natarcie tego oddziału było najprawdopodobniej bezpośrednią przyczyną podjętej następnego dnia (26 września) decyzji generałów Kruszewskiego i Przedrzymirskiego o kapitulacji i złożeniu broni w dniu 27 września.
Na mapie z "Armii Modlin 1939" Jurgi i Karbowskiego Krasnobród jest błędnie podpisany jako Krasnopol:
http://www.wikimapia.org/#lat=50.538744 ... 28&m=a&v=2Był też już w tym temacie przywoływany poniższy fragment rosyjskiego raportu:
23 сентября во Львов прибыла делегация из четырех германских офицеров, сообщивших, что западнее г. Грубешова собираются крупные силы поляков (до 3-х пехотных, 4-х кавалерийских дивизий, а также артиллерия). Было сказано, что германское командование собирается нанести удар во фланг танками в северном направлении по грубешовской группировке. "Одновременно предлагают, - указывал комдив Иванов в донесении командующему КОВО,- чтобы мы участвовали в совместном уничтожении данной группировки. Штаб немецких войск находится в Грудек-Ягельонский, куда просим выслать нашу делегацию".
На документе Тимошенко написал: "Подобное для разговоров в большом штабе, но не для меня". Видимо, в "большом штабе" идея германского командования о совместной операции нашла благожелательный отклик.
Во всяком случае, 8-й стрелковый корпус был направлен в район Грубешова, где вступил в бой с польскими частями. Утром 24 сентября командарм ВАГ отдал командирам 2-го конного корпуса, 10-й танковой бригады и 99-го стрелкового корпуса следующий приказ: "По данным немецкого командования, в районе Замостье, Томашов, Грубешов группируются крупные силы поляков. По данным Генштаба, 23.9 в районе Томашов поляки нанесли контрудар против немецких частей. 8-й с.к. Северной группы 23.9 к исходу дня между Грубешов и Сокаль вошел в соприкосновение с неустановленными силами противника.
Приказываю:
- 2 к.к. с 24-й т.б. к 16.00 24.9 занять район Туринка, Добросин, Жулкев, имея передовые отряды ст. Липник, Магерув, Вишинька, Велька. Вести разведку в направлениях на: Кристинополь, Белз, Угнув.
При обнаружении значительных сил противника перед фронтом 8 с.к. атаковать и пленить их. Не допускать также попыток противника прорваться из указанного района на Львов, Каменка". Оперативная сводка за 24 сентября также отмечала, что 2-й конный корпус с 24-й бригадой после суточного отдыха был выдвинут в район Туринки, Добросина, Жулкева для оказания помощи 8-му стрелковому корпусу Северной группы, который в тот же день форсировал р. Буг и захватил Грубешов69.
Tak więc podsumowując to wszystko, sądzę, że główne kierunki sowieckich uderzeń w rejonie Zamość - Tomaszów - Rawa Ruska w okresie od 20 / 23 do 26 / 27 września (w skrajnie południowo-zachodniej i w skrajnie północno-zachodniej części mapy - do 28 września) wyglądały mniej więcej tak:
Nacisk był też najpewniej wywierany na 19 BP i oddziały rozproszonej przez czołgi niemieckie 13 BP - zaznaczyłem to strzałkami (na mapce jest literówka - dwa razy 19 BP - podczas gdy jednostka bardziej na zachód to 13 BP a ta bardziej na wschód, bezpośrednio przy wojskach sowieckich, to 19 BP):

Małe wyjaśnienie odnośnie dwóch linii prowadzących do Zamościa - jeżeli prawdą jest, że Sowieci wkroczyli do Zamościa już 20 września (np. jakiś pododdział 36. BPanc.) to oczywiście kierunek z którego przyszli, to północny-wschód. Natomiast niezależnie od tego Sowieci z całą pewnością wkroczyli do miasta nacierając z kierunku południowo-wschodniego (z rejonu miejscowości Komarów) - i miało to miejsce najpóźniej 27 września.
Tak więc na powyższej mapce nakreśliłem główne kierunki uderzeń sowieckich w rejonie Zamość - Tomaszów - Rawa.
Podczas gdy drugie uderzenie - na północne skrzydło wojsk Frontu Północnego - Sowieci prowadzili na północ od Zamościa oraz w rejonie Husynne - Chełm Lubelski - Krasnystaw:
Między innymi (cytat ze strony berezynabogdan):
w nocy 21/22.09 walki na trasach idących z Chełma na południe, w kierunku Skierbieszowa i Wojsławic (walki z łódzką 10 DP i Kresową BK - jeńców z Łodzi sowieci odsyłali do obozu w Legionowie);
Z kolei o walkach w rejonie Chełma i Krasnegostawu pisze Czesław Grzelak:
„Natomiast 36. Brygada Pancerna, posiadając w swych szykach 194 sprawne czołgi T-26 i 23 samochody pancerne, otrzymała rozkaz, aby od świtu 25 września wyruszyć kolumnami batalionowymi w kierunku Krasnegostawu i Chełma, zniszczyć i rozbić polskie jednostki”.
„2 batalion czołgów ok. godziny 12.30 osiągnął wschodni skraj Chełma. Dowódca batalionu czuł się pewny swej siły, będąc przekonany, że Polacy nie będą stawiali oporu [...]”.
Sowieci zostali odparci i pokonani w Chełmie, czytamy m.in.:
„Przy podejściu do koszar czołgi zostały ostrzelane ogniem z broni ręcznej i maszynowej oraz artyleryjskim. Zawróciły, lecz w wyniku zabarykadowania ulic tylko jeden przedarł się na wschodni skraj miasta, gdzie prowadzono rozbrajanie polskich żołnierzy. Jeden z polskich pododdziałów odmówił oddania broni i otworzył ogień. Źródła sowieckie odnotowały śmierć swoich dwóch oficerów. Nie wiadomo co się stało z czołgami”.
Sowieci wycofali pozostałe swoje oddziały z Chełma. Dalej czytamy:
„Po tej próbie opanowania Chełma i rozbrojenia polskich oddziałów, na skraju miasta rozgorzały walki, które przeniosły się do pobliskich lasów.”
„Dowódca 36. Brygady Pancernej zdecydował okrążyć miasto i uderzyć nań dwoma batalionami czołgów (1 i 3) oraz batalionem rozpoznawczym. Brak wzmianki o 2 batalionie czołgów, który wcześniej próbował sam zdobyć Chełm.”
„Wprawdze sprawozdanie 36. Brygady Pancernej nic o tym nie mówi, ale wg. dziennika działań bojowych KSOW sytuacja bojowa brygady była tego dnia w rejonie Chełma tak ciężka, że wysłano jej na pomoc bataliony czołgów i bataliony rozpoznawcze dwóch dywizji strzeleckich (44 i 87)”
Podsumowując - jednostki sowieckie, które (w całości lub Oddziały Wydzielone z tych jednostek) wzięły udział w bitwie pod Tomaszowem Lubelskim to:
8 Korpus Strzelecki:
81 Dywizja Strzelecka
44 Dywizja Strzelecka
36 Brygada Pancerna
15 Korpus Strzelecki:
87 Dywizja Strzelecka
45 Dywizja Strzelecka
2 Korpus Konny:
3 Dywizja Konna
5 Dywizja Konna
14 Dywizja Konna
10 Brygada Pancerna
Odwód Naczelnego Dowództwa Armii Czerwonej:
20 Brygada Pancerna
Do tego na odcinku południowym (m.in. walki w dniach 25 - 26 września, 28 września pod Moszczanicą):
24 Brygada Pancerna
17 Korpus Strzelecki:
96 Dywizja Strzelecka
97 Dywizja Strzelecka
99 Dywizja Strzelecka
+ Być może jeszcze jakieś inne jednostki.
Nie wiem natomiast (ale do jutra postaram się sprawdzić) gdzie dokładnie walczyła w tym okresie ta jednostka (ale podejrzewam, że razem z 96 i 97 Dywizjami Strzeleckimi w składzie 17 Korpusu):
38 Brygada Pancerna
Jednostek, które walczyły z GO Kawalerii generała Andersa dalej na południe już nie liczę - bo to już nie bitwa pod Tomaszowem, mimo że jednostki polskie te same, które brały udział w bitwie pod Tomaszowem.
Odwód Naczelnego Dowództwa Armii Czerwonej:
20 Brygada Pancerna
Btw - ja wiem, że zaraz pewnie pojawią się głosy, że ta brygada (podobnie jak i niektóre inne wymienione przez autora strony berezynabogdan) rzekomo nie brała udziału w kampanii w Polsce.
Chciałem tylko powiedzieć, że fakt, iż niektóre "oficjalne" źródła nie potwierdzają jej udziału nie oznacza wcale, że faktycznie nie uczestniczyła w kampanii w Polsce.
Gdyby się okazało, że te brygady jednak brały udział w kampanii w Polsce (chociaż może nie od samego jej początku - tzn. od 17 IX) - nie byłoby to wcale nic dziwnego ani nic nowego - podobna sytuacja miała miejsce w przypadku Wojny Zimowej.
Fiński historyk - Ohto Manninen - w swojej książce pt. "Talvisodan salatut taustat" opublikowanej w 1994 roku - odnalazł gdzieś bardzo głęboko w odtajnionych archiwach informacje o
12 (słownie:
dwunastu) dodatkowych dywizjach sowieckich, które nie figurowały w oficjalnych danych sowieckich dotyczących kampanii fińskiej, podczas gdy - jak się okazało - w rzeczywistości zostały wysłane na front fiński i brały udział w walkach.
Końcowa konkluzja:
Bitwa pod Tomaszowem Lubelskim była dla Armii Czerwonej z pewnością największą i zapewne również najkrwawszą bitwą jaką przyszło jej stoczyć w czasie całej trwającej 19 dni kampanii sowieckiej w Polsce. Toczona była ona przez Armię Czerwoną w ścisłej współpracy z niemieckim Wehrmachtem - i chociaż nie jest to jedyny przykład takiej bezpośredniej współpracy obu agresorów na polu bitwy w czasie kampanii w Polsce, to jednak w rejonie Tomaszowa miała miejsce współpraca na największą i niespotykaną w żadnym innym miejscu skalę.
Nareszcie obraz przebiegu tej bitwy z punktu widzenia zmagań sowiecko-polskich zaczyna nam się krystalizować. Mimo wszystko pozostaje wiele białych plam a nawet kontrowersji - największą z nich jest data włączenia się przez Armię Czerwoną do bitwy tomaszowskiej - na razie wiemy jedynie, że miało to miejsce pomiędzy nocą z 19 na 20 a 23 września 1939 roku na centralnym odcinku - tzn. w rejonie Zamość - Rawa Ruska - i najprawdopodobniej w nocy z 21 na 22 września na północnym odcinku.
Wreszcie - powyższa mapa z rozrysowanymi w końcu głównymi kierunkami uderzeń sowieckich w rejonie Zamość - Tomaszów wyjaśnia bardzo dobrze los mojego dziadka - który służył w 39 DP i zawsze wspominał, że we wrześniu 1939 roku walczył w
bitwie pod Zamościem - i to właśnie tam dostał się do niewoli sowieckiej, a nie pod Hrubieszowem - jak zwykłem to sobie jakiś czas temu wmawiać i co jest nielogiczne, biorąc pod uwagę jego dalszy los (ucieczka z niewoli sowieckiej - dołączenie do własnych, nierozbitych oddziałów - i dalsza walka z Niemcami aż do kapitulacji).