Koledzy specjalizujący się w niemieckiej broni pancernej (ChrisFly i Duncam) sugerują na forum miesięcznika "Odkrywca", że nasz wrak StuG-a IV z Grzegorzewa należał do Dywizji Grenadierów Pancernych "Brandenburg" - która była uformowana wedle etatów dywizji pancernej, czyli z pułkiem pancernym i dwoma pułkami grenadierów pancernych.
Na początku stycznia 1945 r. do dywizji wysłano 21 dział pancernych StuG IV, zapewne wyprodukowanych w okresie listopad - grudzień 1944 roku. Utworzyły one 1 i 2 kompanię dział pancernych w Pz.Jg.Abt "Brandenburg".
I to by się zgadzało, gdyż nasz StuG IV był pozbawiony tzw. Zimmerit-u, czyli specjalnej warstwy cementowej nakładanej na pancerze czołgów. Dodatkowo StuG był uzbrojony w karabin maszynowy MG-34 sterowany ze środka pojazdu. Co ciekawe miał on na wyposażeniu tzw. Nahverteidigungswaffe (niem. - Broń obrony bezpośredniej). Działo kal. 75 mm wyposażono w jarzmo typu "Saukopfblende" (niem. Świński ryj).
Wanna (podwozie) naszego StuG-a, to niemal napewno niedoszła wanna Pz.Kpfw.IV Ausf. H, wskazuje na to choćby numer 88361, który pochodzi z ostatniej partii (numery od 88100 do 88600) zamówień złożonych w zakładach Krupp-Grusonwerk przez Wa J Rü (WuG 6).
Miejscem szkolenia dywizjonu „Brandenburg”, był poligon pancerny w Mławie. Już 15 stycznia 1945 w jego rejon podeszły wojska 2. Frontu Białoruskiego. Dywizjon jednak nie walczył, gdyż zgodnie z rozkazem Hitlera Korpus „Gross Deutschland”, w skład którego wchodził dywizjon „Brandenburg”, miał zostać przerzucony do Kielc i przeciwstawić się wojskom 1. Frontu Ukraińskiego prącym na Śląsk. 15 stycznia 1945 r. postanowiono wysłać na południe dywizję pancerno-spadochronową „Hermann Göring” (nr 1) oraz dywizję „Brandenburg”. W jej ramach, także Pz.Jg.Abt. „Brandenburg” ze świeżo otrzymanymi 21 StuG-ami IV. 17 stycznia dywizjon, który w ostatniej chwili odszedł koleją spod Mławy, dotarł do Kutna wraz z elementami 1. Pułku „Brandenburg” (2. Pułk rozładowano w Tomaszowie Mazowieckim). Tutaj, w Kutnie, dywizjon natychmiast został zaatakowany przez Rosjan i zmuszony do odwrotu na zachód, w kierunku Warty. A po drodze (19 stycznia) była rzeka Rgilewka.
Pozdrawiam
wars98







































